Dieta

Published on Grudzień 5th, 2013 | by admininistrator

4

Dietetyczne oszustwa

Książki o odchudzaniu i dietach cud to prawdopodobnie jedne z najlepiej sprzedających się pozycji na rynku. Co kilka miesięcy, nowy, zwykle nikomu nieznany wcześniej, autor publikuje kolejną sensacyjną receptę na zrzucenie kilogramów. Często powtarza się po swoich poprzednikach, ubierając banały w ładnie, naukowo brzmiące terminy. Czasem dodaje kilka kuriozalnych wskazówek sugerując, że tak naprawdę możesz jeść wszystko, a i tak schudniesz. Wystarczy kupić jego książkę.

Media nie ułatwiają konsumentom wyboru. Niewyedukowani dziennikarze każdą nowinkę dietetyczną witają z hurraoptymizmem, nie starając się nawet sprawdzić źródeł, z których korzystają. Nie interesuje ich, czy wiadomość ma faktyczne pokrycie w nauce. W razie czego w artykule zasugeruje się międzynarodowy spisek lekarzy i organizacji medycznych, które tłumią wolność słowa niezależnych „badaczy”.

Chcąc nieco rozjaśnić ten ferment postanowiliśmy napisać o kilku popularnych dietach, które wbrew pozorom nie mają żadnego naukowego uzasadnienia. Zaczniemy od diety Dukana i diety zgodnej z grupą krwi Petera D’Adamo.

Wcześniej jednak chcielibyśmy uprzedzić ewentualne pytania. Dieta wegańska, którą promujemy jako Vegan Workout, nie jest kolejną, rewolucyjną i fenomenalną dietą cud, która sprawi, że w ciągu miesiąca zgubicie 5 kilogramów, a wasze wyniki krwi unormują się w ciągu kilku tygodni. Jako weganin nie jesz produktów pochodzenia zwierzęcego. To wszystko. Nie ma tu żadnych złotych zasad, reguł itp. Równie dobrze możesz codziennie jeść odgrzewane w mikrofali pierogi z kapustą i popijać je kilkoma szklankami pepsi. To nadal będzie weganizm. Możesz też jeść orzechy, owoce, warzywa, strączki i pełnoziarniste produkty zbożowe. I to też będzie weganizm.

DIETA ZGODNA Z GRUPĄ KRWI

Teoria diety zgodnej z grupą krwi to swoista mieszanka pseudonaukowych poglądów i rozwiązań rodem z weekendowych horoskopów. Każdy z nas jest wyjątkowy i już w momencie urodzenia zostaje nam przypisany szczególny los, historia, wydarzenie. Jeżeli urodziliśmy się pod znakiem Barana będziemy ludźmi wiecznie niecierpliwymi, jeżeli urodziliśmy się z grupą krwi 0 będziemy potrzebowali w diecie mięsa, bo to właśnie ono jest dla nas jednym z najodpowiedniejszych pokarmów.

Autor nie skonsultował najwidoczniej swojej teorii ze Scottem Jurkiem, legendą ultramaratonów, wieloletnim weganinem o grupie krwi… 0.

Dieta Petera D’Adamo to kolejna wersja „naturalistycznej” diety, która próbuje szukać oparcia teoretycznego w prehistorii, kiedy to nasi przodkowie zmuszeni byli (z braku wyboru) jeść konkretne produkty. Przekładanie tego na czasy dzisiejsze w większości mija się z celem. Pokarm naszych przodków nie musiał być dla nas wcale optymalny. To, co jest dla nas optymalne możemy stwierdzić dopiero dzisiaj na podstawie badań i mając szeroki wybór pokarmów. Fakt, że 100 tys. lat temu nikt z nas nie mógłby cieszyć się szklanką gorącej herbaty nie świadczy o negatywnym wpływie herbaty na nasz organizm, jakkolwiek ona miałaby być dla nas „nie naturalna”.

Chociaż krew to rzecz jasna bardzo ważny element naszego organizmu to obarczanie jej odpowiedzialnością za cały nasz metabolizm to nieporozumienie.

W ostatnim czasie w The American Journal of Clinical Nutrition opublikowano wyniki badań, w ramach których przeanalizowano setki artykułów – dotyczących bezpośrednio diety zgodnej z grupą krwi jak i tych znajdujących się w referencjach. Wynik? Nie ma naukowych dowodów na poparcie tezy Petera D’Adamo.

Na temat bzdur zgodnych z grupą krwi możecie przeczytać też na www.sci-fitness.pl. Dodatkowo znajdziecie tam kilka ciekawych odnośników źródłowych.

DIETA DUKANA

Zacznijmy od Brytyjskiego Stowarzyszenia Dietetycznego, które dwa lata temu umieściło dietę Dukana na liście 5 najgorszych diet 2011 roku.

Dieta Dukana to po części kolejna odsłona wysokobiałkowych fobii na punkcie węglowodanów. Zwolennicy diet niskowęglowodanowych od dawna starają się nas przekonać, że to nie tłuszcz, ale właśnie węglowodany są odpowiedzialne za rozwój otyłości i chorób cywilizacyjnych. Trudno nie zgodzić się z tezą, że przetworzone, bogate w cukry proste, jedzenie to jedna z przyczyn obecnego kryzysu zdrowotnego. Trudno jednak zgodzić się z twierdzeniem, że to przyczyna jedyna i trudno zgodzić się z teoriami zrównującymi działanie cukrów prostych i złożonych.

Dukan zupełnie niepotrzebnie komplikuje proste sprawy. Wprowadza do swojej diety 4 fazy, w każdej z nich dopuszcza lub odrzuca konkretne produkty. Wyczerpanie zapasów glikogenu, utrata wody z organizmu w ciągu pierwszych dni stosowania diety to wyraźne oznaki tracenie kilogramów. Tylko niekoniecznie tych, o które nam chodzi.

Jak mówi Frank Sachs, profesor prewencji chorób układu krążenia z Harwardzkiej Szkoły Zdrowia Publicznego:

To po prostu kolejna z tych diet wymyślonych przez charyzmatyczną osobę, która przedstawia wiele obietnic i rekomendacji zadowolonych użytkowników, ale nie opiera tego na jakichkolwiek danych naukowych.

Dieta Dukana nie nadaje się do długotrwałego stosowania. Tym czasem zdrowa i dobrze zbilansowana dieta powinna być dla nas odpowiednia niezależnie do tego od ilu lat ją stosujemy i co więcej powinna nadal się sprawdzać gwarantując nam prewencję wobec chorób cywilizacyjnych. Nie chodzi o to, by całe życie się odchudzać. Chodzi o to, by wracając do właściwej wagi nie przybierać kolejnych kilogramów. Nie potrzebujecie do tego 4 faz, liczenia składników mineralnych i tabelek z indeksem glikemicznym. Wystarczy manipulowanie ilością spożywanych w ciągu dnia kalorii i zminimalizowania przetworzonej żywności w swoim codziennym menu. Tylko, że książka opierająca się na tych zasadach byłaby mało atrakcyjna. I pewnie trochę za prosta. A ludzie lubią komplikować sobie życie.


TRENINGI PERSONALNE

SPRAWDŹ JAK W PRAKTYCE POŁĄCZYĆ SPORT I WEGANIZM. Naucz się trenować w oparciu o ciężar własnego ciała, bez potrzeby wydawania pieniędzy na karnety do klubów fitness. Dzięki Vegan Workout masz też unikatową możliwość treningu z odważnikami kettlebells metodą StrongFirst pod okiem certyfikowanego instruktora. Prowadzimy również grupowe zajęcia w ramach Akademii Kettlebells Warszawa.

Dowiedz się więcej o treningach personalnych kilkając tutaj.

4 Responses to Dietetyczne oszustwa

  1. Naolin says:

    A co sądzicie o diecie ketogenicznej? Ostatnio natrafiłam też na wersję vege…

  2. smoczy says:

    Witam!
    Odżywiałem się według grupy krwi od dłuższego czasu, jako ze jestem AB „półwegatarianin”
    to zredukowałem mięso do minimum, tylko indyk. Obecnie jestem wegetarianinem
    (od września). Z nabiału został mi tylko mocarella, wskazany według grupy krwi
    i czasem jakiś żółty ser w zapiekance i śmietana w sosie. Stoję teraz na rozdrożu
    bo chce przejść na 100% weganizm ale z drugiej strony zgadza mi się kilka rzeczy
    co do diety według grupy krwi takie jak np. zbijanie witaminą B efektów stresu
    w postaci drgawek wywołane zbyt dużym wydzielaniem noradreanliny. Myślałem, że
    znalazłem złoty środek ale teraz nie chce jeść mięsa i nabiału. Ćwiczę sporo,
    mogę wspomnieć, że jestem instruktorem HKC,Hardtyle Kettlebell Challenge, czyli jeszcze
    za czasów RKC, zanim pojawił się Strong First, (myślę że prowadzący stronkę wiedzą
    o co chodzi 😉 i instuktorem Primal Move.
    Także nudy nie ma jeśli chodzi o trening. Puki jadłem mięso efekty były super,
    SFG1 i TopTeam w planach. Ale zauważyłem spadek mocy odkąd przeszedłem na wegetarianizm.
    Ciężko mi utrzymać wegetarianizm (chwile byłem weganem) jednocześnie unikając
    produktów zakazanych jak w moim przypadku np. bananów. Nie jem ich od dwóch lat. Mój
    weganizm tak naprawdę jeszcze raczkuje i być może to jest spowodowane spadkiem mocy.
    Pomóżcie!!!

  3. Mateusz says:

    z tymi kaloriami to tez tak na 2x

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to Top ↑








  • .
  • NAJPOPULARNIEJSZE POSTY

  • Magazyn on-line






Shares