Sportowcy

Published on 8 stycznia, 2013 | by admininistrator

2

„Słuchaj swojego ciała”

Niedawno opublikowaliśmy wpis na temat ekipy Vegan Calisthen-X – trójki wegan trenujących w oparciu o ćwiczenia z wykorzystaniem masy własnego ciała. O tym jak wygląda taki trening i jakie są jego zalety pisaliśmy tutaj. Przedstawiliśmy również tłumaczenie wywiadu z Frankiem Medrano. Dzisiaj prezentujemy wam naszą rozmowę, z kolejnym członkiem Vegan Calisthen-X – Noelem Polanco. Zapraszamy też do śledzenia jego profilu na Facebooku i Youtubie.

W jaki sposób trenujesz? Korzystasz na co dzień z siłowni?

Trenuje w domu lub na dworzu. Kocham treningi na zewnątrz, kiedy wszystkim, czego potrzebujemy do rozwijania siły i kondycji jest nasze własne ciało. Nie musimy tracić pieniędzy na karnety do siłowni.

Kalistenika jest w Polsce nadal dość egzotycznym zjawiskiem. Pompki kojarzą się większości z nas z ćwiczeniami ze szkolnych lekcji WFu. Jak to wygląda w Stanach Zjednoczonych?

W USA to wszystko nabrało nieco większego rozmachu i wierzę, że ruch ten będzie się wciąż rozwijał i rósł w siłę.

Jednak większość ludzi wciąż nie potrafi ćwiczyć z wykorzystaniem masy własnego ciała i wybiera w związku z tym łatwiejszy wariant korzystając z siłowni. Jeżeli nie potrafisz panować nad własnym ciałem nie ma sensu żebyś korzystał z siłowni.

Jakie są największe korzyści z treningu z wykorzystaniem masy własnego ciała?

Radość, rozładowanie stresu, szansa na zachowanie zdrowia. Sprawność jaką daje ci trening pozwoli na starość bawić się z twoimi wnukami, dziećmi przyjaciół i sąsiadów.

maxresdefault

Myślisz, że możemy mówić w tym wypadku o nowej subkulturze? W Stanach i niektórych krajach Europejskich powstają całe grupy trenujące na zasadach kalisteniki. Coraz więcej pisze się i mówi o street wokrout – wykorzystywaniu treningu z masą własnego ciała na placach zabaw, w parkach. Ludzie trenują, jeżdzą na międznarodowe zawody.

Tak, to rodzaj nowego ruchu kulturowego. Mamy tu ludzi z wielu krajów, wszyscy biorą udział w zawodach, trenują. Wierzę, że zachowując pozytywne nastawienie będziemy potrafili zjednoczyć wokół tego ludzi i odsunąć negatywną energię.

Czy często widzisz kobiety trenujące kalistenikę?

Spotkałem bardzo silne dziewczyny, które w ten sposób ćwiczyły. Niektóre z nich trenowały wcześniej gimanstykę. Większość z nich chce jedynie poprawić swój wygląd, nie zależy im na wielkich i rozbudowanych mięśniach. Widzą konkretne rezultaty, jakie daje im kalistenika i ćwiczą chcąc zachować dobrą formę.

Jak wygląda twój zwyczajowy trening?

Nie mam żadnego planu czy rutyny treningowej. Ćwiczę to, na co akurat mam ochotę i czerpię z tego radość. Lubię ćwiczyć sprinty, wspinać się po schodach, ćwiczyć na drążku, wykonywać podciągnięcia, wejścia siłowe, pompki na poręczach, przysiady itd. Staram się dobrze bawić, dzięki temu nigdy nie nudzę się na swoich treningach powtarzając w kółko te same ćwiczenia. Jeśli odczuwam ból w mięśniach robie sobie dzień odpoczynku. Najlepiej zawsze słuchać swojego ciała. Rób to, co podpowiada ci twoje ciało. Jeśli jakiś mięśnień cię boli- odpuść jego ćwiczenie.

Kiedy zacząłeś ćwiczyć?

Dorastałem jako pulchny dzieciak. Oglądałem te wszystkie filmy akcji typu „Rocky”, „Sport Blood”, „Kickboxer” pełne silnych facetów takich jak Stallone czy Van Damme. Wszyscy w doskonałej formie. Uwielbiałem też oglądać filmy instruktażowe, na których uczono jak korzystać ze skakanki itd. Inspiracją dla mnie były również filmy Bruca Lee. Zdecydowałem zrzucić zbędne kilogramy kiedy miałem około 13 lat. Zacząłem korzystać ze skakanki 5 dni w tygodniu. Czasami nawet 7 razy. Puszczałem sobie ścieżkę dźwiękową z filmu „Rocky” i zaczynałem po prostu skakać przez 30 min., czasem nawet godzinę. Kiedy schudłem zacząłem angażować się w sporty zespołowe jak koszykówka czy piłka nożna.

Byłeś już wtedy weganinem?

Nie, ale nie lubiłem jeść mięsa. Nigdy nie lubiłem jego smaku. Jadłem to, co dawano mi w szkole, dużo śmieciowego jedzenia przez które w dzieciństwie utyłem.

Co sprawiło, że w końcu przestałeś jeść mięso, produkty odzwierzęce w ogóle i przeszedłeś na dietę roślinną?

Któregoś dnia zapytałem sam siebie „Jeśli kochasz zwierzęta dlaczego je zjadasz?”. Jeżeli naprawdę chcę troszczyć się o zwierzęta nie powinienem ich jeść.

Nie bałeś się stereotypu słabego, wychudzonego weganina? W Polsce wielu ludzi nadal uważa, że białko zwierzęce jest niezbędne jeśli chcesz rozwijać swoją siłę.

Nie obawiałem się, że po przejściu na weganizm stane się słaby. Przeanalizowałem najróżniejsze informacje i nigdy nie wierzyłem w ten mit o białku. Nie potrzebujesz nadmiaru białka do rozwijania siły. Tak długo jak trenujesz i jesz, nie głodząc się, będziesz wyglądać świetnie, a co najważniejsze zapobiegniesz wielu chorobom.

Opowiedz nam więcej o projekcie Vegan Calisthen-X i waszej stronie internetowej, którą założyliście z Danem Attanasio i Frankiem Medrano.

Pozdrowienia dla Franka i Dana! We trójkę postanowiliśmy stworzyć stronę, na której moglibyśmy udzielić wszelkich odpowiedzi na pytania o trening i odżywianie. Ja, Frank, Dan – wszyscy jesteśmy dowodem na to, że aby być zdrowym i silnym nie potrzebujesz zabijać i jeść zwierząt. Głównym zadaniem strony jest promocja zdrowego stylu życia wolnego od okrucieństwa, bez bólu i cierpienia naszych zwierzęcych przyjaciół, którzy dzielą tę piękną planetę razem z nami.

To imponujące co robisz, wszystkie te ćwiczenia i akrobacje, które wykonujesz na drążku. Myślisz, że każdy z nas jest zdolny do osiągnięcia podobnych umiejętności? Jak długo trenowałeś by dojść do swojego obecnego poziomu zaawansowania?

Wierzę, że jeśli ludzie mocno wierzą we własne siły i naprawdę chcą coś osiągnać w końcu im się uda. Wszystko zależy od osoby, od tego ile serca włoży w swoją pracę. Musisz ciężko trenować w oparciu o podstawowe techniki – podciągnięcia, pompki na poręczach, pompki itd. Jeżeli będziesz potrafił wykonać 20 powtórzeń każdego ćwiczenia zacznij zabierać się za trudniejsze warianty i akrobacje. Ale najważniejsze są fundamenty i ćwiczenia bazowe. Nigdy nie powinno się z nich rezygnować podczas treningów.

Które ćwiczenie sprawiło ci najwięcej trudności?

Pompki z nogami w powietrzu [planche push up] były najtrudniejszym wyzwaniem. Wciąż pracuję nad techniką i zwiększeniem liczby powtórzeń. Filmik możecie zobaczyć tutaj.

Często wspominasz o zdrowotnych aspektach weganizmu. Jak wygląda twoja dieta? Liczysz kalorie i składniki odżywcze?

Nie liczę kalorii, nie biorę żadnych wspomagaczy. Wszystko czego potrzebuję czerpię z pełnoziarnistych produktów roślinnych, zielonych warzyw, owoców, orzechów i pestek. Nie potrzebuję żadnych odżywek. Wolę dostarczać witaminy, białko i minerały z jego naturalnych źródeł. Podobnie jest z mięsem. Jeśli krowa je rośliny i jest dzięki nim silna to po co jeść krowy? Dlaczego nie jeść roślin i przestać przejmować się poziomem cholesterolu i tłuszczu, którymi zaprzatasz sobie głowę jedząc mięso? Nie komplikujmy spraw. Pij wodę kiedy jesteś spragniony, jedz kiedy czujesz głód. To proste.

Możesz nam podać swoje przykładowe, dzienne menu?

Na śniadanie jadam granolę z płatkami owsianymi, nasionami słonecznika i niesłodzonym mlekiem migdałowym. Na lunch jem owoce, jabłka, pomarańcze, winogrona. Po treningu woda, komosa ryżowa [quinoa] z mieszanką warzyw i hummus. Później owoce lub inna przekąska. Na ostatni posiłek czasem jem to samo, co na śniadanie lub koktajle na bazie bananów, mleka migdałowego, nasion słonecznika i płatków owsianych.

Czy poza promocją zdrowotnych właściwości diety roślinnej promujesz również prawa zwierząt? Bierzesz udział w akcjach inicjowanych przez organizacje i stowarzyszenia obrony praw zwierząt?

Tak, brałem udział między innymi w Walk For Farm Animals. Moim głównym zadaniem jest uświadmiać ludziom cierpienie i ból zwierząt, zwracać uwagę na to co dzieje się z naszą planetą. Chcę także podnosić świadomośc społeczności latynoamerykańskiej, pokazać im czym jest weganizm. Ludzie w moim sąsiedztwie nie mają zazwyczaj o nim pojęcia. Dlatego też nagrywam filmy i biorę udział w imprezach promujących prawa zwierząt, publikuję swoje przepisy, inspirujące zdjęcia i newsy na temat zdrowia i weganizmu na swoim Facebooku.

Z jakim odzewem spotykają się twoje filmy?

Usłyszałem wiele dobrego na ich temat. Wielu ludzi uwielbia je oglądać, komentuje, dodaje mi motywacji i wspiera. To przynosi mi radość i satysfakcję, że mogę pomagać innym.

Czy zainspirowałeś kogokolwiek do zostania weganinem?

Tak, zainspirowałem do tego wielu przyjaciół. Ludzie którzy zostają weganami zawsze mogą liczyć na moje wsparcie i pomoc. Chętnie odpowiadam na wszelkie pytania, które pojawią się na ich drodze do zdrowego, wegańskiego stylu życia.

Co jest dla ciebie największą inspiracją i motywacją?

Największą motywacją jestem dla siebie ja sam kiedy widzę zmiany, które we mnie zachodzą. Dostaję też wiele wiadomości od ludzi, którzy śledzą moje filmy. Uwielbiam motywować i isnpirować innych do działania. Zwierzęta mogą płakać, krzyczeć, ale nie mają prawa głosu. Dlatego tu jestem. Jestem ich głosem. Wszyscy jesteśmy!

Postanowienia na nowy rok?

Żadnych postanowień. Jestem wdzięczny za każdy dzień. Małe rzeczy czynią nasze życie szczęśliwszym. Będąc zdrowym jestem w stanie chodzić, widzieć, dotykać, słyszeć, czuć. Dokonywanie zmian czyni mnie szczęśliwym. Chcę po prostu robić to co robię. Inspirować innych, podnosić ich świadomość na temat cierpienia zwierząt.


TRENINGI PERSONALNE

SPRAWDŹ JAK W PRAKTYCE POŁĄCZYĆ SPORT I WEGANIZM. Naucz się trenować w oparciu o ciężar własnego ciała, bez potrzeby wydawania pieniędzy na karnety do klubów fitness. Dzięki Vegan Workout masz też unikatową możliwość treningu z odważnikami kettlebells metodą StrongFirst pod okiem certyfikowanego instruktora. Prowadzimy również grupowe zajęcia w ramach Akademii Kettlebells Warszawa.

Dowiedz się więcej o treningach personalnych kilkając tutaj.

2 Responses to „Słuchaj swojego ciała”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to Top ↑

Shares