Inne

Published on Maj 16th, 2017 | by admininistrator

0

Wegański Salzburg – mini przewodnik

Korzystając z kilku dni wolnego, tegoroczną majówkę spędziliśmy w austriackim Salzburgu. To zdecydowanie jedno z najładniejszych miast jakie udało nam się odwiedzić.  Nie bez powodu starówka wpisana została na listę UNESCO. O urokach Salzburga możecie przeczytać zarówno w internecie jak w przewodnikach. Dlatego w dzisiejszym wpisie postaramy się Wam opisać Salzburg od strony kulinarnej, dla wszystkich którzy z jednej strony planują podróż, a z drugiej starają się trzymać diety roślinnej.

Salzburg nie jest dużym miastem (choć to czwarte największe miasto Austrii), nie wiedzieliśmy więc do końca, czego możemy się spodziewać. Czy oferta produktów roślinnych będzie równie duża jak w Wiedniu czy jednak mniejsza? Okazało się, że problemem może być wyłącznie nadmiar dobrych rzeczy!

HappyCow podaje nam niezbyt długą listę wege lokali: jeden w 100% wegański, 7 wegetariańskich i wiele miejsc, gdzie znajdziemy roślinne opcje. Praktycznie wszystko jest położone blisko centrum i starówki i wszędzie bez problemu dojdziemy pieszo w ramach spaceru.

Lokalem w pełni roślinnych jest GustaV. Miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia! Pyszne kanapko-burgery (najlepszy wegański cheesburger jaki jedliśmy!), kawa, ciastka i koktajle (świetny mrożony koktajl na bazie kokosa, ananasa mango). Wszystko podane w miłej atmosferze. Do tego można przejrzeć pisma o tematyce zdrowia, weganizmu i ekologii (głównie po niemiecku). Do tego bardzo sympatyczni właściciele, z którymi można spokojnie porozmawiać czekając na posiłek.

Na tej samej uliczce znajduje się też indyjska knajpka Spicy Spices. Wegańskie pozycje są wyraźnie ozaznaczone, codziennie jest dostępne duże curry dnia, które stanowi naprawdę sporą porcję jedzenia. Oprócz tego można tam zrobić zakupy w malutkim sklepiku z przysmakami kuchni indyjskiej, słodyczami i kosmetykami.

Ostatniego dnia odwiedziliśmy Milton – wegetariański lokal, gdzie większość dań i tak jest w 100% wegańska. Bardzo przyjemny i elegancki wystrój, całość wyjątkowo znajduje się dalej od centrum, w stronę lotniska. Oprócz dań głównych na pewno warto zwrócić uwagę na desery – my wybraliśmy naleśniki na słodko w czekoladowym sosie wypełnione… lodami! To chyba najsmaczniejszy deser, jaki jedliśmy!

Oprócz tego warto sprawdzić Heart Of Joy, gdzie można miło spędzić czas na śniadaniu przy kawie. Oferta produktów roślinnych jest tutaj zdecydowanie mniejsza, ale na pewno warto spróbować ciabatte z wędzonym tofu i seitanem. Na deser zamówcie znakomite, mocno czekoladowe muffiny.

Przydatna wskazówka! Jeżeli będziecie planowali jedzenie na mieście warto wcześniej sprawdzić godziny otwarcia, bo nie są one czasami tak oczywiste (uwaga na „Green Garden”).

Jedzenie w knajpach nie zawsze należy do najtańszych (w zależności od lokalu posiłek kosztował od 6 do 12 euro), dlatego warto też czasami zajrzeć do sklepów. A te mają tu niesamowity wybór! Najpopularniejszym sklepem w Salzburgu jest Spar, który ma tu kilkadziesiąt filii (nie wszystkie są równie dobrze zaopatrzone). I tu już na wstępie zaskoczył nas widok całej lodówki wypełnionej wegańskimi i wegetariańskimi produktami marki Spar. Były sery, wędliny, pasztety, pasty, ogromne opakowania hummusu, było trochę produktów marki Veganz, no i to, czego nam wyjątkowo w Polsce brakuje – duże jogurty Alpro w kilku smakach. Miło było także odkryć dostępne tam Musli znanej z wafelków wiedeńskiej marki Manner. Zakupy nie sprawiają problemu, znaczki V-label widoczne są z daleka, od razu wiadomo, które lody są wegańskie, które żelki są bez żelatyny itp. Tak, wybór słodyczy też był całkiem okazały – batony, lody czekoladowe, waniliowe, truskawkowe etc.

Innym marketem, który miał całe lodówki pełne wegańskich pyszności jest Merkur. Nie tak popularny jak Spar, ale jeśli będziecie mieli okazję tam zajrzeć to warto, bo lody z łubinu są pyszne!

Pomocna okazała się także piekarnia na brzegu rzeki, która nie dość, że miała super ofertę wegańskich kanapek i tortilli to jeszcze w kilku miejscach zachęcała przechodniów do wypróbowania wegańskich opcji. Marzy nam się, by na stacji metra czy po prostu w zwykłej piekarni można było znaleźć takie kanapki. W ofercie BackWerk była między innymi bułka z warzywami i wielkim wegańskim sznyclem, zawinięte w tortilli warzywa z tofu w sosie plus gotowe do odgrzania kanapki z falaflami. Niedaleko rzeki, choć po drugiej stronie, jest miejsce z donutami, filia Tasty Donuts, choć za każdym razem jak przychodziliśmy dostępne były tylko dwa ostatnie wegańskie pączki…

Jeżeli szukacie miejsca na kilku dniowy wypad, macie ochotę zwiedzić piękne miasto, zwiedzić zabytki, pochodzić po górach, a do tego dobrze zjeść – polecamy Salzburg. Do tego miasto oferuje kilkanaście źródełek z darmową wodą – jedną z najczystszych na świecie.

Gdybyście wracali przez Wiedeń – wszystkie restauracje na dworcu oferują wegańskie opcje, nieważne czy to Burger King czy kuchnia azjatycka. My i tak byliśmy zaopatrzeni w kanapki z BackWerk, ale jeśli ktoś zgłodnieje podczas podróży to w Austrii nie zginie.

Za miesiąc wybieramy się po raz kolejny do Berlina. Jeżeli jesteście ciekawi jak odnaleźć się w stolicy Niemiec, zajrzyjcie do naszego wpisu tutaj.


TRENINGI PERSONALNE

SPRAWDŹ JAK W PRAKTYCE POŁĄCZYĆ SPORT I WEGANIZM. Naucz się trenować w oparciu o ciężar własnego ciała, bez potrzeby wydawania pieniędzy na karnety do klubów fitness. Dzięki Vegan Workout masz też unikatową możliwość treningu z odważnikami kettlebells metodą StrongFirst pod okiem certyfikowanego instruktora. Prowadzimy również grupowe zajęcia w ramach Akademii Kettlebells Warszawa.

Dowiedz się więcej o treningach personalnych kilkając tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to Top ↑








  • .
  • NAJPOPULARNIEJSZE POSTY

  • Magazyn on-line






Shares