Inne

Published on Wrzesień 6th, 2013 | by admininistrator

3

Relacja z Vegan Summerfest w Berlinie!

Kilka dni temu w Berlinie odbyła się kolejna edycja festiwalu Vegan-Vegetarisches-Sommerfest. Mieliśmy to szczęście zarezerwować sobie kilka dni wolnego i zobaczyć na własne oczy festiwal, przez który przewija się w ciągu dnia ponad 15 tys. ludzi!.

O naszej ostatniej wizycie w Berlinie pisaliśmy tutaj. Wiadomo, że pod kątem jedzenia to prawdziwy raj dla wegan. Sklepy, knajpy, markety oferujące w 100% roślinne produkty w ogromnej ilości. Jak łatwo się domyślić, na festiwalu pojawiały się dziesiątki organizacji, stowarzyszeń pro zwierzęcych, sklepów oferujących koszulki, badziki, bluzy, książki, płyty, a do tego mnóstwo jedzenia w każdej postaci.

Na stoisku Veganz można było dostać lody na bazie mleka roślinnego i przepyszne burgery sojowe z dodatkiem topionego sera roślinnego. Dalej były do wyboru bułki z warzywami, kebaby z seitanem, świeżo wyciskane owoce plus różnego rodzaju kombinacje koktajli owocowych, batony i słodycze wegańskie, pizza z topionym serem i salami roślinnym, falafle i wiele innych.

Festiwal zajął większą część Alexanderplatz, startował już o 10 rano i trwał do 21 wieczorem. Już po pierwszych dwóch godzinach między stoiskami zaczęły przewijać się tłumy. Imprezę otworzył pokaz ekipy Vegan Strength na dużej scenie. Były przysiady ze sztangą, martwy ciąg i wyciskanie. 50, 100, 200 i więcej kilogramów. Poniżej martwy ciąg z 255 kilogramami już na stoisku Vegan Strength.

Na scenie ze sztangą zmagały się też dziewczyny. Gościła między innymi Cornelia Ritzke, której zmagania z ciężarami wrzucaliśmy na FB linkując do tego filmu. Tutaj znajdziecie jej video dokumentujące całą imprezę. Dodatkowe zdjęcia z pokazu Vegan Strength znajdziecie tutaj.

Gwoździem całej imprezy był jednak planowany rekord Patrika Baboumiana. Miał przenieść przez 10 m 555 kg na plecach. Setki ludzi zebrały się wokół sceny i dopingowały Patrika podczas jego przygotowań. Trwającą kilkadziesiąt minut rozgrzewkę Patrik zaczął od 100 kg, by z czasem dołożyć kolejne setki kilogramów. Koniec końców przy olbrzymim dopingu publiczności Patrik pobił rekord świata!

To już kolejny rekord w dorobku Patrika. Co dalej? Jak zdradził nam w późniejszej rozmowie, po dłuższym odpoczynku, zabiera się za treningi z myślą o mistrzostwach świata w trójboju siłowym. Trzymamy kciuki!

Zaraz po zakończeniu pierwszych kilku atrakcji na dużej scenie ruszyliśmy alejkami przeciskając się przez kolejne stoiska. Duże wrażenie robił namiot sklepiku Roots of Compassion. Dużo świetnych wzorów, książki, wlepki i cała masa innych drobiazgów. Niedaleko rozłożył się namiot, w którym przez kolejne kilka godzin prezentowane bezpłatne wykłady dla chętnych na temat aktywizmu i praw zwierząt. Rozmawiano między innymi o karnizmie, zdrowotnych właściwościach diety roślinnej i problemie marnowanej na co dzień żywności.

Pierwsze zakupy w Roots of Compassion

Swoje stoiska miały także takie organizacje jak PETA, Animal Equality, Great Ape Project, Free Animal czy Sea Shepherd Germany. Pełną listę znajdziecie na stronie organizatorów tutaj. Na festiwalu gościła również ekipa Vegan Runners i polscy aktywiści z kampanii Cyrk Bez Zwierząt. Jednym i drugim zawdzięczamy możliwość pojawienia się na tegorocznej edycji Vegan Sommerfest. Dzięki raz jeszcze!

Zabawa z kettlem na stoisku Vegan Strength plus najlepszy wegan burger ever!

Kolejne kilka dni w Berlinie spędziliśmy na odwiedzaniu wegańskich knajp, kawiarni i restauracji, do których ostatnim razem nie mieliśmy okazji zajrzeć (spis poprzednich znajdziecie tutaj). Szczególnie polecamy cotygodniowe brunche w Viasko i przepyszne ciasta w Freckles.

W Viasko za 12 euro będziecie mieli okazję przez kilka godzin objadać się na szwedzkim stole, na którym znajdziecie niemal wszystko. Od śniadaniowych porcji musli, owoców i jogurtów roślinnych, po makarony, sałatki, kotlety i tofu w najróżniejszych smakach, tempeh, sałatki, rolady, aż po deserowe ciasta, tofurniki i puddingi czekoladowe. Ciężko było wybrzydzać. I nie ważne czy jesz mięso czy nie, nie mogło ci nie smakować.

Za rok kolejna edycja Sommerfest. My będziemy na pewno. Świetna atmosfera, pełno ludzi, dziesiątki stoisk i atrakcji! Jeżeli nie macie okazji tam być warto chociaż na kilka dni wyrwać się do samego Berlina. Zdecydowanie polecamy!


TRENINGI PERSONALNE

SPRAWDŹ JAK W PRAKTYCE POŁĄCZYĆ SPORT I WEGANIZM. Naucz się trenować w oparciu o ciężar własnego ciała, bez potrzeby wydawania pieniędzy na karnety do klubów fitness. Dzięki Vegan Workout masz też unikatową możliwość treningu z odważnikami kettlebells metodą StrongFirst pod okiem certyfikowanego instruktora. Prowadzimy również grupowe zajęcia w ramach Akademii Kettlebells Warszawa.

Dowiedz się więcej o treningach personalnych kilkając tutaj.

3 Responses to Relacja z Vegan Summerfest w Berlinie!

  1. Aleksandra says:

    Super festa! Tez chcialabym pojechac i zobaczyc ja na wlasne oczy 🙂

  2. alicja says:

    Cudownie,ze jestescie! Ubolewam,ze w tym roku nie zdazylam dojechac. Za rok i ja bede z Wami!

  3. Marta says:

    W przyszłym roku postaram się tam być 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to Top ↑








  • .
  • NAJPOPULARNIEJSZE POSTY

  • Magazyn on-line






Shares