Sportowcy

Published on Sierpień 17th, 2017 | by admininistrator

0

„Mam lepszą kondycję i więcej siły”

Rozmawiamy z Eką Madziarowicz, weganką i tancerką z Twerkout Crew!

Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z tańcem? To był Twój pierwszy kontakt z aktywnością fizyczną?

Moja przygoda z tańcem zaczęła się dość późno, bo na studiach. Wcześniej trenowałam m.in. karate. Zainteresowałam się tańcem ze względu na bóle kręgosłupa i kolan.

Na czym polegają zajęcia, które prowadzicie w ramach Twerkout?

Twerkout w Polsce, to treningu cardio połączonego z elementami wzmacniania, nauką koordynacji ruchu, świadomości, powiększaniem możliwości własnego ciała oraz nauką tańca.

Prowadzisz swoje zajęcia? Czy do Twojej grupy mogą w każdej chwili dołączyć osoby początkujące?

Obecnie ze względu na ciążę nie prowadzę zajęć Twerkout, prowadzę za to zajęcia tribal fusion, gdzie wprowadzam elementy łagodnego twerkoutu, pilatesu i jogi.

Co do poziomu zajęć twerkout, to nie ma tu ściśle określonych zasad i każdy kto lubi wycisk może dołączyć do grupy.

Wiele osób obawia się podobnych treningów, martwi się, że jest za mało rozciągnięta i nie da sobie rady. Co poradziłabyś osobom, które chcą popracować nad swoją elastycznością?

Zajęcia twerkout doskonale wzmacniają mięśnie i dają szybkie efekty w krótkim czasie. Nie ma na nich dużo stretchingu. Takie rzeczy robię na zajęciach tribal fusion.

Jak często trenujesz? Uzupełniasz taniec innymi aktywnościami?

Przed ciążą trenowałam codziennie cardio plus stretching. Obecnie 2-3 razy w tygodniu plus codziennie joga. Przy każdej nadarzającej się okazji próbuję nowych aktywności, chociaż zazwyczaj są to różne techniki taneczne. Uwielbiam warsztaty z technik tańca modern. Dają człowiekowi możliwość zrozumienia swojego ciała. Ćwiczę też pilates i jogę, które zawsze polecam każdemu niezależnie od wieku czy stopnia zaawansowania świadomości ciała.

Gdybyś mogła rozciągnąć dobę do 48h, czy jest jeszcze jakiś sport, który chciałabyś regularnie uprawiać?

Chciałabym spróbować wszystkiego!

Od jak dawna trenujesz na diecie roślinnej? Czy po rezygnacji z produktów odzwierzęcych zauważyłaś jakieś zmiany w kontekście wytrzymałości i regeneracji po zajęciach?

Na diecie roślinnej jestem prawie od urodzenia, więc ciężko mi tu o porównania. Jedyne co mogę powiedzieć, to że po przejściu na weganizm moje wyniki i samopoczucie znacznie się poprawiły. Mam zdecydowanie lepszą kondycje i więcej siły.

W tej chwili dużą popularnością cieszą się diety wysokotłuszczowe, dieta paleo i samuraja. Dlaczego wybrałaś akurat weganizm?

Weganizm przyszedł naturalnie po wielu latach wegetarianizmu. Robiłam do niego kilka podejść, niestety w czasach kiedy wiedza o żywieniu na diecie wegańskiej była nikła, więc przez jakiś czas wracałam do wegetarianizmu. Internet to wielkie błogosławieństwo naszych czasów. Dzięki niemu weganizm stał się łatwy.

Podchodzisz do diety w swobodny sposób czy starasz się pilnować konkretnych marko lub mikroskładników? Zwracasz uwagę na coś szczególnego?

Raczej jest to swobodny sposób. Słucham swojego organizmu, jem to na co mam ochotę, ale  unikam chemii (m.in. glutaminianu). Nie spożywam też oleju palmowego. Staram się jeść dużo warzyw, owoców, zbóż i orzechów.

Jak wygląda Twoje przykładowe śniadanie?

Zazwyczaj jest to koktajl owocowy z płatkami owsianymi i orzechami. Od czasu do czasu jest to owsianka albo kasza jaglana z owocami, orzechami/masłem orzechowym i czasem jogurtem sojowym.

Miałaś swój udział w powstaniu pierwszego ebooka kampanii Jasna Strona Mocy. Starasz się angażować w akcje i projekty związane z promocją weganizmu/praw zwierząt?

Jeśli mam czas i możliwość, to jak najbardziej staram się angażować w tego typu akcje, projekty. Zachęcam również do tego innych.

Jak z Twojej perspektywy wygląda rozwój idei weganizmu w Polsce na przestrzeni ostatnich lat?

Z tego co widzę, to jest dobrze, a w niektórych miejscowościach nawet bardzo dobrze. Zwłaszcza w Warszawie, gdzie zapanowała moda na roślinną dietę. Cieszę się kiedy widzę zwłaszcza starsze znane mi osoby, które zmieniły dietę na roślinną, i tym samym widać zmianę w samym ich wyglądzie. Są młodsi o kilka lat i pełni energii. Jeśli chodzi o dostępność produktów wege w sklepach myślę, że też nie mamy co narzekać. Brakuje mi tylko tak łatwego dostępu do jogurtów sojowych jaki jest na zachodzie. W restauracjach zazwyczaj też możemy znaleźć przynajmniej jedno danie wegańskie, które nie ogranicza się do liścia sałaty. Mam nadzieję, że będzie tylko lepiej.

Fot. Wojtek Mosiołek


TRENINGI PERSONALNE

SPRAWDŹ JAK W PRAKTYCE POŁĄCZYĆ SPORT I WEGANIZM. Naucz się trenować w oparciu o ciężar własnego ciała, bez potrzeby wydawania pieniędzy na karnety do klubów fitness. Dzięki Vegan Workout masz też unikatową możliwość treningu z odważnikami kettlebells metodą StrongFirst pod okiem certyfikowanego instruktora. Prowadzimy również grupowe zajęcia w ramach Akademii Kettlebells Warszawa.

Dowiedz się więcej o treningach personalnych kilkając tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to Top ↑








  • .
  • NAJPOPULARNIEJSZE POSTY

  • Magazyn on-line






Shares