Sportowcy

Published on 18 września, 2014 | by admininistrator

0

790 km rowerem dla promocji weganizmu

Pedro Jesús López Toribio, kolarz pochodzący z Vitorii i mieszkający w Murcji chce zademonstrować moc jaką niesie ze sobą dieta roślinna. Dlatego przejedzie rowerem bez przerwy pielgrzymkowy szlak „Camino de Santiago”, w Polsce znany jako Droga św. Jakuba.

Portal „Ciclosfera” rozmawiał z nim kilka godzin przed rozpoczęciem tego wyzwania.

Dzisiaj wiemy już, że Pedro poradził sobie z wyzwaniem, co więcej, przejechał nawet kilka kilometrów więcej niż planował!

Kiedy i dlaczego zdecydowałeś się na realizację takiego wyzwania?

W zeszłym roku przed rozpoczęciem sezonu rozmawiałem z moim przyjacielem Alberto Peláez. On też jest weganinem, uczestniczy w biegach górskich i wygrywa praktycznie wszystkie wchodząc na podium w koszulce z napisem „Nie jem zwierząt”. Tego dnia żartowaliśmy o realizacji jakiegoś projektu razem. Alberto też lubi jazdę na rowerze, ale w tym momencie jego sezon zależał od udziału w letnim The Ultra Trail du Mont Blanc, jednym z najbardziej prestiżowych biegów górskich w Europie. Dlatego nie zrealizujemy tego wyzwania razem, praktycznie w momencie rozmowy z nim wiedziałem, że nie będzie mógł mi pomóc i że będę musiał zrobić  to sam.

Ideą projektu jest obalenie mitu że my weganie odżywiamy się w sposób powodujący u nas braki składników odżywczych i białka. Zwykle jest właśnie na odwrót i do tego rzadko zapadamy na choroby powiązane z dietami bazującymi na produktach pochodzenia zwierzęcego – nadciśnienie, choroby układu krążenia, cukrzycę, osteoporozę i inne. Wiele osób odczuwa współczucie w stosunku do zwierząt lądujących na ich talerzach lub tych przechodzących piekło w celu uzyskania produktów mlecznych. Mimo to dopóki będą myśleć, że dieta bezmięsna jest niezdrowa będzie im bardzo trudno zrobić krok w kierunku jakichkolwiek zmian.

Dlatego musimy pracować nad tym aby obalić mity związane z weganizmem. Sport sprawdza się tu znakomicie. Wielcy, sławni sportowcy są weganami i są żywymi przykładami na to, że te wszystkie historie o niedoborach są bezsensowne. Również i my, niekoniecznie zawodowi sportowcy, możemy pokazać, że bycie weganinem jest zarówno etyczne jak i zdrowe.

Jak długo jesteś weganinem? Co sprawiło że podjąłeś taką decyzję?

Jakieś pięć lat. Zawsze uważałem się za wielkiego wielbiciela zwierząt, dopóki nie zdałem sobie sprawy że krąg mojego współczucia obejmował tylko psy, koty i byki, z drugiej strony uznawałem zwierzęta lądujące na moim talerzu za tak samo czujące i bezbronne jak te pierwsze. Wtedy poczułem się jak hipokryta i uznałem że jeżeli chcę postępować zgodnie z moim sumieniem to powinienem objąć współczuciem, szacunkiem i empatią także te miliony zwierząt, które cierpią i umierają każdego dnia na całym świecie dla celów konsumpcyjnych.

Myślisz że w Hiszpanii istnieje ograniczona wiedza na temat weganizmu?

Myślę że tak. Oprócz tego istnieje tendencja wprowadzania w błąd w temacie koncepcji weganizmu, czasami jest to związane  z brakiem wiedzy, czasami ze złośliwością a czasami z faktem utrzymywania status quo eksploatacji, który nie rani naszej świadomości. Dziś weganizm to wielki „boom” i coraz więcej osób odkrywa ten termin i tę filozofię życia. Zastanawiają się nad kwestiami, którymi wcześniej się nie interesowali.

Jak uważasz, co będzie najtrudniejsze podczas tej trasy?

Wraz z mijającymi godzinami ciężko wytrzymać będzie zmęczenie i senność. Noc będzie bardzo wycieńczająca. Według prognoz pogody będę musiał również jechać pod wiatr.

Kwestia pozycji też będzie skomplikowana, jako że przejechać 36 godzin albo i więcej bez przerwy jedynie z kilkoma bardzo krótkimi postojami na jedzenie co 4-5 godzin na pewno da mi się we znaki.

Tak czy inaczej jestem w bardzo dobrej formie fizycznej, trenując w soboty i w niedziele przejeżdżam do 400-500 km.

Często dieta wegańska komplikuje się gdy jesteśmy daleko od domu. Jak wygląda ten temat w twoim przypadku?

Będzie mi towarzyszyć i wspomagać trzech moich przyjaciół, będą jechali samochodem racjonując mi jedzenie i napoje. Mamy makaron z warzywami, granulat sojowy, kuskus, omlet ziemniaczany  ( wegański z mąki z cieciorki, która świetnie zastępuje jajka) krokiety wegańskie z tofu i wiele innych.

Dla ludzi nie znających weganizmu – jak suplementujesz białko?

Istnieje wielka luka w informacji dotyczącej zarówno jakości jak i ilości białka jakie potrzebuje ludzki organizm. Świat roślin zapewnia odpowiedni poziom białka. Nasi „kuzyni” – orangutany czy inne znane nam roślinożerne zwierzęta jak np. konie (które mają bardzo muskularne ciała) – czy komukolwiek wydaje się, że one nie jedzą białka? Z drugiej strony np. ja przejeżdżam rowerem 15 tysięcy km rocznie, jakim cudem byłoby to możliwe gdybym przez moją dietę nie dostarczał sobie potrzebnego mi białka i innych składników odżywczych?

Osobom naprawdę pragnącym wiedzy o białku zawsze polecam książkę „China study”.

Czasami uznajemy niektóre fakty za oczywiste i dobre tylko dlatego, że powtarzane tysiąc razy w końcu przeobrażają się w „prawdę”.

Żyjemy w erze informacji, mamy dostęp do ogromnych ilości informacji mimo to wolimy nie myśleć za dużo i dalej wierzyć że wszystko jest w porządku i że robimy dobrze.

Świat pilnie potrzebuje zmian i każdy z nas powinien przyczynić się do tych zmian, które chcielibyśmy zobaczyć wokół nas i nie czekać aż inni zaczną działać za nas.

Źródło: http://www.ciclosfera.com/784-km-en-bici-para-promover-el-veganismo/
Tłumaczenie: Marta Ramos


TRENINGI PERSONALNE

SPRAWDŹ JAK W PRAKTYCE POŁĄCZYĆ SPORT I WEGANIZM. Naucz się trenować w oparciu o ciężar własnego ciała, bez potrzeby wydawania pieniędzy na karnety do klubów fitness. Dzięki Vegan Workout masz też unikatową możliwość treningu z odważnikami kettlebells metodą StrongFirst pod okiem certyfikowanego instruktora. Prowadzimy również grupowe zajęcia w ramach Akademii Kettlebells Warszawa.

Dowiedz się więcej o treningach personalnych kilkając tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to Top ↑

Shares