Książki

Published on Grudzień 10th, 2013 | by admininistrator

0

Biegnąc 320 kilometrów

Jeżeli przeglądacie naszą stronę regularnie wiecie już doskonale czym są biegi ultra. Wielokrotnie pisaliśmy na ich temat przy okazji Scotta Jurka – znakomitego ultramaratończyka i weganina, którego jakiś czas temu gościliśmy w Polsce. Recenzowaliśmy również jego, wydaną nakładem wydawnictwa Galaktyka, książkę „Jedz i Biegaj„.

Niedawno Galaktyka wróciła do tematyki biegów długodystansowych i wydała „Ultramaratończyka” Deana Karnazesa. Autor książki to kolejna osoba „nawrócona” na bieganie po wielu latach bezczynnego siedzenia za biurkiem, sortowania papierów i przekładania swojego życia na później. I nie chodzi tu wcale o rekreacyjne biegi 2-3 razy w tygodniu…

Wystarczy powiedzieć, że Dean w kolejnych latach zdecydował się na jeden z najbardziej ekstremalnych wyścigów na świecie – bieg sztafetowy na dystansie 320 km. Aby dodatkowo utrudnić sobie zadanie Dean wystartował… w pojedynkę. Biegnąc przez kilka dni i nocy, wyprzedzając kolejne zespoły biegaczy złożone z ponad 10, zmieniających się nawzajem, zawodników, samotnie dociera do mety. Wyczyn ten powtarza jeszcze kilkukrotnie przy okazji kolejnych startów.

Ból mięśni, odwodnienie, rany, chwilowa utrata wzorku – dla Deana nic nie stanowiło przeszkody. Potrafił biec w każdych warunkach i o każdej porze. Czy to była rozgrzana do ponad 50 stopni Dolina Śmierci podczas trasy Badwather Ultramarthon czy skuty lodem biegun południowy. „Ultramaratończyk” to książka poświęcona w całości ekstremalnemu wysiłkowi i ekstremalnym emocjom, miłości do biegów i nieustannemu podbijaniu poprzeczki.

Dean wykorzystując rozgłos wokół własnej osoby wielokrotnie pomagał, podczas biegów, zbierać datki dla potrzebujących. Czy to jednak wystarczy aby wytłumaczyć fenomen udziału w ultramaratonach? Dlaczego właściwie Dean w ogóle biega?

(…) biegnę, aby się przekonać, jak daleko potrafię dotrzeć. Biegnę, bo to jest mój sposób na danie od siebie światu tego, co potrafię robić najlepiej. (…) Biegam bo gdybym tego nie robił, stałbym się słabeuszem i ponurakiem, który całymi godzinami nie rusza się z kanapy. Biegam, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza. Biegam, by odkrywać. I żeby uciec od zwyczajności. (…) Biegam aby wesprzeć tych, którzy biegać nie mogą.

Sprawnie napisana, wciągająca i motywująca – polecamy wszystkim miłośnikom biegania, wszystkim, którzy szukają w sporcie czegoś więcej niż tylko podreparowania kondycji. Jak powiedział Dean – po przebiegnięciu ultramaratonu nigdy już nie będziesz tym samym człowiekiem, którym byłeś na starcie. To po prostu niemożliwe.


TRENINGI PERSONALNE

SPRAWDŹ JAK W PRAKTYCE POŁĄCZYĆ SPORT I WEGANIZM. Naucz się trenować w oparciu o ciężar własnego ciała, bez potrzeby wydawania pieniędzy na karnety do klubów fitness. Dzięki Vegan Workout masz też unikatową możliwość treningu z odważnikami kettlebells metodą StrongFirst pod okiem certyfikowanego instruktora. Prowadzimy również grupowe zajęcia w ramach Akademii Kettlebells Warszawa.

Dowiedz się więcej o treningach personalnych kilkając tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to Top ↑
  • .
  • Magazyn on-line


Shares