Dieta

Published on Kwiecień 4th, 2013 | by admininistrator

38

Budowanie masy mięśniowej na diecie wegańskiej cz.2 – dieta

Prezentujemy drugą część tłumaczenia tekstu Jeremy’ego Lapro na temat budowania masy mięśniowej na diecie wegańskiej. Dzisiejszy wpis poświęcony jest w całości kwestiom związanym z żywieniem. Ze względu na różnicę w dostępie do niektórych produktów w Polsce a Ameryce pozwoliliśmy sobie uzupełnić artykuł o kilka przydatnych przypisów. W Polsce wciąż brakuje suplementów skierowanych do aktywnych fizycznie wegan. Zainteresowanych odsyłamy na strony zagranicznych sklepów internetowych. Szczególnie polecamy http://www.veganproteins.com/.

Odżywianie jest ważne dla każdego sportowca, w szczególności weganina. Postępując zgodnie z wegańską dietą i stylem życia, nie można zapominać o tym, że niezbędne jest odpowiednie planowanie posiłków. Będę się powtarzał, mówiąc, że to odżywanie jest najistotniejszym elementem budowania mięśni. To, co zjadasz, ma wpływ na Twoje zyski z intensywnych treningów na siłowni, a także na to jak przebiega Twoja regeneracja i wzrost mięśni poza siłownią.

Odżywianie jest istotne dla każdego kulturysty i szczególnie ważne dla wegańskich sportowców i osób trenujących.

Jeśli aktualnie korzystasz z programu treningowego, o którym pisałem w części pierwszej, to w kwestii ćwiczeń robisz wszystko, co potrzebne do rozrostu mięśni.

Jeśli treningi idą dobrze, to trzeba odpowiednio wykorzystać czas spędzany poza siłownią i stworzyć menu na cały tydzień. Przyznaję, że spożywanie mięsa i białka serwatkowego niesie ze sobą pewne korzyści, jeśli idzie o wydzielanie i wchłanianie testosteronu. Jako weganin nie jem jednak żadnych z tych produktów (jak i żadnych innych, które mają pochodzenie zwierzęce). Postępuję tak z osobistych względów etycznych, co nie znaczy że patrzę z góry na tych, którzy robią inaczej; po prostu uważam, że wykorzystywanie i zabijanie zwierząt dla własnych korzyści to nie jest coś, z czym chciałbym mieć jakikolwiek związek.

Dieta roślinna w ciągu kilku ostatnich lat stała się dużo prostsza – wraz ze wzrostem świadomości i pewnym upowszechnieniem się weganizmu. Większość komercyjnych sieci sklepowych posiada działy z żywnością organiczną, obserwujemy także zwiększenie ilości sklepów z żywnością naturalną i ekologiczną w całych Stanach Zjednoczonych. Dzięki temu każdy weganin i nie-weganin może czerpać korzyści z jedzenia naturalnych i organicznych produktów.

Soja to moje podstawowe źródło białka. Przeprowadzono wiele badań nad soją oraz jej wpływem na poziom estrogenu i ostateczne wnioski mówią, że soja jest bezpieczna dla mężczyzn i nie wpływa znacznie na poziomy estrogenu [więcej na ten temat przeczytasz tutaj – przypis red.]. Używam też białka ryżowego [w Polsce aktualnie niedostępne w formie czysto roślinnej – przypis red.]. Białko konopne to kolejne świetne źródło protein i myślę, że w bliskiej przyszłości szejki z tego białka zastąpią moje szejki z protein sojowych.

NAJWAŻNIEJSZE ZASADY I DODATKOWE WSKAZÓWKI

To że jestem weganinem, nie znaczy, że odżywiam się zupełnie inaczej niż inni kulturyści. Podążam za podstawowymi wytycznymi w kwestii tworzenia planu żywieniowego i tobie radzę to samo.

Jedz mało, ale często – jem 6 do 8 razy dziennie (co przekłada się na jedzenie co 2-4 godziny). To ważne, żeby regularnie dostarczać organizmowi składniki odżywcze (białko, kalorie, zdrowe tłuszcze, węglowodany), tak żeby mieć dodatni bilans azotowy (różnica między całkowitym azotem spożytym, a całkowitym azotem wydalonym z organizmu w kale, moczu i pocie; ujemny bilans charakteryzuje osoby chore na zaawansowanego raka, będące po operacjach, mające niedobór wysokiej jakości białka). Dzięki temu nie tylko twój metabolizm przyśpieszy oraz zwiększy się zdolność spalania tłuszczu, ale także będziesz miał wszystkie składniki odżywcze potrzebne do wzrostu mięśni i regeneracji ? będziesz więc w stanie ćwiczyć z większą mocą następnym razem.

Zadbaj o białko – dążę do 1-1.5 grama białka na każdy funt [funt równa się około 0,4 kilograma – przypis.red]  mojego ciała [zazwyczaj poleca się 1,7-2 g. na kilogram masy ciała – przypis red.] Na przykład, poza sezonem zazwyczaj ważę pomiędzy 180 a 185 funtów. Ostatnim razem było to 180 funtów, co przekłada się na 180 gram protein na dzień. To oczywiście rozkłada się na 6 posiłków, czyli średnio 30g białka na posiłek.

Węglowodany są kluczowe dla przyrostu mięśni – jeśli chodzi o węglowodany, to jadam głównie organiczne, pełnoziarniste chleby, które dostarczają mnóstwo błonnika i węglowodanów o niskim indeksie glikemicznym utrzymujące cukry we krwi na jednym poziomie. Kiedy jestem w fazie budowania masy mięśniowej, jadam 2 do 3 gramów węglowodanów na każdy funt ciała ? wychodzi od 360 do 540 gramów na dzień.

Jedz odpowiednią ilość kalorii – to największy problem dla większości osób, które chcą przybrać na masie i może być wyjątkowo podchwytliwy dla wegan. Powodem nie jest brak posiłków, ale fakt, że dieta wegańska obfituje w błonnik i zawiera stosunkowo niewiele kalorii dzięki ogromnej ilości warzyw i owoców. To bardzo ważne, żeby spożywać 15 do 20 kalorii na każdy funt masy ciała. Zacznij od mniejszej ilości i zwiększaj ją sukcesywnie, biorąc pod uwagę swój progres. Jeśli wszystko idzie zgodnie z planem i twoje ciało zaczyna nabierać mięśni z minimalną ilością tłuszczu, zostań przy tej ilości lub nawet delikatnie ją zwiększ.

Tłuszcze powinny stanowić około 30% wszystkich kalorii – pozytywnym aspektem diety wegańskiej jest to, że spożywane tłuszcze pochodzą ze zdrowych źródeł ?orzechy, pestki, ziarna.

PLAN ŻYWIENIOWY

Po tym jak zaprezentowałem ci 5 wskazówek, z których korzystam przy tworzeniu planu żywieniowego, nadszedł czas, żeby pokazać, jak to wygląda w praktyce. Poniżej masz typowy plan, z którego korzystam poza sezonem. Jadam zazwyczaj to samo każdego dnia, ale czasem coś zmieniam, a całkowita ilość kalorii może się odrobinę różnić [o diecie roślinnej na wzrost masy mięśniowej pisaliśmy też tutaj i tutaj – przypis red.].

Posiłek pierwszy

  • 2/3 szklanki granoli
  • 2 szklanki mleka sojowego
  • 1 pomarańcza

Posiłek drugi

  • 110 gram wędliny sojowej
  • 2 plastry sera sojowego
  • 2 kromki organicznego, pełnoziarnistego chleba

lub

  • 2 łyżeczki masła orzechowego
  • organiczny razowy obwarzanek
  • opakowanie organicznych rodzynek lub 1 banan

Posiłek trzeci (przed treningiem)

  • 2 kromki organicznego, pełnoziarnistego chleba
  • 1 mały banan (jeśli jadłem banana w poprzednim posiłku, wybieram pomarańczę)
  • 20 gram białka sojowego w proszku

Posiłek czwarty (bezpośrednio po treningu)

  • 20 gram białka sojowego, konopnego lub ryżowego
  • 230 g wody sodowej organicznej
  • 1 małe jabłko

lub

  • 20 gram białka sojowego, konopnego lub ryżowego
  • 1 organiczny bajgiel

Posiłek piąty (mam dużo różnych wersji tego posiłku i poniżej zamieszczam te, które jadam najczęściej)

  • 170 gram tofu z szklankami mieszkanki warzyw organicznych. Moje ulubione warzywa to brokuły, szpinak, gotowana marchew, cebula i ciecierzyca

lub duża porcja sałatki:

  • 2-3 szklanki sałaty rzymskiej
  • 170 gram kotletów sojowych
  • 1 cebula
  • 1 pomidor
  • 1 szklanka ciecierzycy
  • 1 szklanki czarnych oliwek
  • 2 łyżeczki organicznego sosu

lub warzywne cheesburgery

  • 1 burger warzywny
  • 2 plasterki sera sojowego
  • dwie kromki organicznego pełnoziarnistego chleba
  • kawałki sałaty
  • kawałki cebuli
  • 1-2 plasterki pomidora

Posiłek szósty

  • 2 łyżeczki masła orzechowego
  • 20 gram białka sojowego lub konopnego zmiksowanego 230 gram mleka sojowego

lub

  • organiczny sojowy baton proteinowy [o dostępnych w naszym kraju roślinnych batonach proteinowych pisaliśmy tutaj – przypis red.]
  • 2 łyżeczki masła orzechowego

SŁODYCZE I FAST FOOD

Poza sezonem nie odmawiam sobie żadnych rzeczy, na które mam ochotę. Mój największy grzech to sojowe lody ? kiedy nie jestem na diecie do zdjęć lub imprezy kulturystycznej to nic nadzwyczajnego dla mnie zjeść parę łyżek takich lodów około 20:00. Kluczem tutaj jest umiar i delektowanie się takim posiłkiem. Daj sobie czas, żeby posmakować każdy kęs i naciesz się tym smakiem ? robiąc tak, dajesz czas swojemu mózgowi na zadowolenie się smakiem, a Twoje ciało zdąży Ci powiedzieć, że jesteś już pełny i nie chcesz więcej.

NAPOJE

Nie wypisałem tego, co piję w ciągu dnia, z wyjątkiem szejków proteinowych i potreningowej wody sodowej. Zrobiłem tak ponieważ to, ile wypijam w ciągu dnia zależy od tego, jak bardzo jestem spragniony (bo piję tylko wtedy). Wybieram wtedy wodę (dodaję plasterek cytryny) i zieloną herbatę liściastą.

Piję średnio 1,5 do 2 litrów płynów każdego dnia. W tą ilość wliczam wodę, mleko sojowe, zieloną herbatę i szejki proteinowe. Określam mój poziom nawodnienia poprzez kolor moczu ? barwa ma być jasnożółta do przezroczystej. Tak długo jak taki kolor się utrzymuje i nie jestem spragniony, piję tylko wtedy kiedy czuję potrzebę.

POSIŁKI W DNI BEZ TRENINGÓW

W dni wolne jem mniej więcej to samo, co w dni treningowe. Jedynym wyjątkiem jest brak wody sodowej. Przykładowo:

Posiłek trzeci

  • organiczny sojowy baton białkowy
  • szklanka brokułów lub szpinaku

Posiłek piąty

  • koktajl białkowy ? sojowy, ryżowy lub konopny

Posiłek szósty

  • 2 łyżeczki masła orzechowego
  • 1-2 szklanki mleka sojowego

Właśnie tak jadam zazwyczaj. Taki plan pozwolił mi nabrać masy mięśniowej przy jednoczesnym zachowaniu w miarę szczupłej sylwetki w fazach ‚pakowania’.

To by było na tyle. Teraz masz już wszelkie podstawy do tego, by budować masę mięśniową na diecie wegańskiej. Bądź gotowy na to, że poczujesz się świetnie i będziesz miał tyle energii, ile jeszcze nigdy nie miałeś!

 Źródło: http://www.bodybuilding.com/fun/justin3.htm
Tłumaczenie: Justyna Stebel


TRENINGI PERSONALNE

SPRAWDŹ JAK W PRAKTYCE POŁĄCZYĆ SPORT I WEGANIZM. Naucz się trenować w oparciu o ciężar własnego ciała, bez potrzeby wydawania pieniędzy na karnety do klubów fitness. Dzięki Vegan Workout masz też unikatową możliwość treningu z odważnikami kettlebells metodą StrongFirst pod okiem certyfikowanego instruktora. Prowadzimy również grupowe zajęcia w ramach Akademii Kettlebells Warszawa.

Dowiedz się więcej o treningach personalnych kilkając tutaj.

38 Responses to Budowanie masy mięśniowej na diecie wegańskiej cz.2 – dieta

  1. Avatar Marta says:

    Zobaczyłam skład pierwszego posiłku i zwatpilam. Wiwat kortyzol!
    Dalej nawet nie czytam bo to bzdury.
    Serio ktos łyka takie pierdoly?

  2. Avatar Alicja says:

    Mam takie pytanie odnośnie odżywki białkowej sojowej. Niby na opakowaniu jest podana zalecana dawka dzienna, ale zastanawiam się czy można odżywkę sojową jeść codziennie w ilości nie przekraczającej 40g? Nie będzie mieć to negatywnych skutków, czy lepiej zmienić odżywkę na jakąś inną?

  3. Avatar Marcin says:

    Witam! Ktoś stosował? I jak? Zastanawiam się bardzo nad weganizmem… Są wogole jakieś publikacje na rynku PL na temat wegetarianizmu czy też weganizmu w kulturystyce? Ktoś coś?
    Pozdrawiam!

  4. Avatar Bartek says:

    Czy ktos uzuwał odzywke białkowa ‚Sunwarrior’? Znajomy mi wspomnial o
    tym białku, ale nie wiem gdzie kupic.

    Pozdrawiam

    • Avatar Anonim says:

      Wystarczy wpisać w google i ci wyskoczy sklep 🙂 polecam osobiście Vegan Blend jest o wiele tańsza a prawie nie różni się jeżeli chodzi o wartości

  5. Avatar Wiola says:

    wow, naprawde to wszystko przemyslane!! Bardzo prosto wytlumaczone i to cenie. Bardzo chcialabym przybrac na masie i sprobuje twojego sposobu uladania posilkow mam nadzieje ze mi sie uda! 🙂

  6. Avatar Monika says:

    Niby dieta wsrzywno owocowa a właściwie zero warzyw oprócz ostatniego posiłku!
    Dużo też chemicznych sztucznych dodatkow ktore są w wędlinie sojowej,nie wiem jak w przypadku tego bialka w proszku no ale skoro w proszku to nie jest to produkt naturalny. Z samą soją to już też nie wiem bo po modzie na soję przyszła fala krytyki a ostatnio wrecz czytałam że soja się nadaję jedynie na paszę dla zwierząt.
    W małej ilości może czasem można by zjeść ale tu jest soii multum.
    Kalorie nabija się głównie pieczywem a co jak komuś nie służy pieczywo bądź jest na diecie bezglutenowej?
    Także wcale ten jadłospis nie wygląda dobrze.
    Nadal więc pozostaje dla mnie zagadką jak nabić kalorii jedząc głównie warzywa.
    Są teorie że niby kasze zdrowe więc człowiek zaczyna jeść kasze ze straczkowymi po to by usłyszeć że to wcale nie jest zdrowe. Zdrowsza jest dieta paleo z mięsem i ograniczeniem kasz. Kasze jak i o ironio strączkowe też mogą szkodzić no ale to już są indywidualne predyspozycje. W każdym razie ja już kompletnie nie wiem co jeść. Jeśli wyrzucimy nabiał i gluten ale zostawimy mięso i jajka to jeszcze ok, ale jak mięso i jajka też wyrzucimy no to wracamy do pytania pierwszego-jak samymi warzywami nabić 1500 czy nawet 1200 kcal i jak zaspokoić wszelkie potrzebne składniki. Zwłaszcza gdy nie chcemy chudnąć a wręcz nabrać mięśni. Wychodzi na to że bez odżywek a więc przetworzonych nienaturalnych produktow się chyba nie da?
    Może macie jakieś menu ułożone przez naszych dietetyków z uwzględnieniem tych wszystkich zasad zdrowego odżywiania o których się ostatnio mówi a czemu przeczy zamieszczona dieta?:)
    Pozdrawiam

    • Avatar VeganWorkout.org.PL says:

      To, że o czymś się ostatnio mówi wcale nie znaczy, że to coś jest prawdziwe. Nie ma nic złego w jedzeniu razowego chleba i roślin strączkowych. Dieta paleo nie jest zdrowa, a uczulenie na gluten dotyczy tylko kilku % społeczeństwa. Nie da się nabić kalorii jedząc tylko warzywa. Potrzebne są do tego ziarna, orzechy, kasze, zboża i strączki. Odżywki białkowe na bazie soi czy konopi to po prostu białko (w zależności od firmy może tam być też jakiś dodatek smakowy itp.). Nie ma żadnych podstaw żeby twierdzić, że są nie zdrowe. Pozdrawiamy 🙂

    • Avatar Piotrek says:

      Wędlina sojowa nie ma więcej sztucznych dodatków niż wędlina mięsna. Polecam to sprawdzić. Polecam też sprawdzić, ile soi ? przy założeniu, że się jej obawiamy ? znajduje się jej w produktach mięsnych. Warto również uwzględnić udział tej rośliny w żywieniu zwierząt przeznaczonych na mięso.

      Naturalne (pojęcie niezwykle enigmatyczne i niejasne) i nieprzetworzone produkty preferowane są jedynie w diecie witariańskiej (choć i tu nie jest to przestrzegane w stu procentach). Wszystkie inne diety bazują w dużej części na produktach przetworzonych, tj. gotowanych, pieczonych, smażonych, wędzonych, marynowanych, fermentowanych itd.

      Żywność wzbogacana witaminami i minerałami (sól, margaryny, soki, jogurty etc.) to dziś norma.

      Weganizm to nie jest dieta warzywno-owocowa (abstrahując od tego, że to nie jest dieta sensu stricto), ale taka, która wyklucza produkty pochodzenia zwierzęcego. W skład wegańskiego menu wchodzą również grzyby (również dobre źródło białka).

      Będąc weganinem, nawet trenującym, nie trzeba jeść soi w ogóle. Dobrymi źródłami białka są również inne rośliny strączkowe, takie jak: ciecierzyca, soczewica, groch, fasola. Do tego dochodzą jeszcze orzechy, migdały, sezam, mak, siemię lniane, zboża.

      Pozdrawiam!

  7. Avatar Marat says:

    Padłbym trupem na takiej diecie ;p

  8. Avatar Sylwester says:

    Proszę 😉 tutaj też tego dużo: http://www.surawka.webd.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=484&Itemid=18 pozdrawiam 🙂 dieta spoko, ale soję bym czymś zastąpił. z tego co czytałem w książce Natalii Rose [nie pamiętam tytułu] soja to jeden z najbardziej śluzotwórczych produktów. Jak odzyskam książkę to przytoczę cały tekst o soi 😉 yoł

  9. Avatar Marian says:

    Tylko nie dajcie się nabierać na te ceny jakoby odżywka wegańska białkowa za 1kg miała kosztować 100-150zł. Znalazłem taki artykulik, że pea protein(z grochu) leje po łbie tradycyjne Whey Protein, i do tego jest 2 razy tańsze :
    http://www.bodyactive-nation.co.uk/Articles/Main-Articles/Supplements/Protein-Supplementation/Is-Pea-Protein-a-solution-to-the-soaring-cost-of-Whey#article-information

    Chyba zacznę to na allegro sprzedawać 🙂
    Jeszcze mięsożercy będą jeść Wegańskie proteiny bo lepsze, a to ciekawe! ;D

    • Avatar Paweł says:

      Tylko, że białko serwatkowe jest najszybciej strawialne i dlatego ma najlepsze działanie anaboliczne po treningu. Białko grochu jest wchłaniane kilka godzin, dłużej niż sojowe czy z ryżu. Ma więc lepsze działanie antykataboliczne, dlatego będzie dobrym rozwiązaniem na noc czy w czasie dnia.

  10. Avatar Paweł says:

    Można soję zastąpić czarną fasolą, kaszą quinoa, soczewicą. Nie bałbym się o fitoestrogeny, jeśli chodzi o soję, raczej bardziej o masakryczne bąki. Spróbujcie spożywać cały dzień soję plus kilkadziesiąt gram izolatu sojowego. Ale ogólnie dieta fajna. Dostarcza pełnej puli aminokwasów w dużej ilości, czyli mamy z czego budować mięśnie.

    • Avatar VeganWorkout.org.PL says:

      Jak podaliśmy w poście wyżej można spokojnie obejść się bez soi. Dwie porcje strączków, które podaliśmy to żadna masakra jeśli je odpowiednio przygotujemy i podamy z odpowiednimi przyprawami )np. bazylia, cząber, tymianek) to zniwelujemy w dużej części ich właściwości „wydymające” 🙂

      • Avatar aaaa says:

        te z puszki wydaje mi się też że mniej wzdymają, niz gotowane. no i przed gotowaniem namoczyć w wodzie na minimum 12 godzin! to neutralizuj
        e/rozpuszcza do wody związki wzdymające

  11. 120 g białka to nie jest tak dużo. Nie wiem jaki masz udział procentowy tłuszczu w diecie ale wrzuciliśmy kilka produktów przykładowo do Cron-o-Metra. Wyszło razem około 125g białka – http://img803.imageshack.us/img803/5517/57725551.jpg

    Możesz sobie pokombinować ze zestawianiem produktów w podobnych programach. Jedną porcję strączków możesz wykorzystać do obiadu, drugą jako pastę. Możesz jeszcze zwiększyć ilość białka dokładając orzechów/migdałów pilnując przy tym poziomu tłuszczu. Wiadomo, jedni się łatwiej zalewają, inni potrzebują więcej tłuszczu.

  12. No racja, nigdzie nie piszecie o wyższości – moja nadinterpretacja. Niemniej jednak dieta w której 3 posiłki dziennie stanowi koncentrat białkowy (bez znaczenia czy roślinny czy nie) to trochę słaba dieta. Rozumiem jeden szejk dziennie aby uzupełnić ewentualne braki, ale jeżeli 3 razy dziennie muszę suplementować białko to znaczy, że jest go znacznie za mało w moich posiłkach i po prostu dieta jest do bani. Na wszystkich forach to piszą, każdy poważniejszy trener to mówi „najpierw dieta, potem suple”, a w tym co napisaliście suple to połowa spożywanego białka…
    Mi chodzi o to jak dostarczyć 120g białka na diecie wegańskiej. Na wegetariańskiej da radę ze wzgędu na ser, szczególnie biały, ale bez tego nie umiem skomponować takiego jadłospisu – i ten artykuł na pewno na to pytanie nie odpowieada

    • Avatar Karol says:

      nie rozumiem problemu, przcież wszystkie strączkowe mają więcej białka niż ser biały…

      • Avatar Agnieszka says:

        i więcej węglowodanów!!! niepotrzebnych węglowodanów.
        Dlatego jest problem z dietą wegańską. Jeśli 20g białka z ciecierzycy to 320 kcal, bo jest tam jeszcze 36g węglowodanów przy okazji i 5g tłuszczu, to trzeba by jej jeść 600g dziennie => 1920 kcal z samej ciecierzycy, w tym 216g węglowodanów, 32g tłuszczu a gdzie reszta rozmaitego pożywienia??? O to chodzi, dziwi mnie, że taki problem masz ze zrozumieniem tego- to czysta matematyka.
        Twaróg i mięso są niestety doskonale skondensowanym bogatym źródłem białka bez zbędnych węglowodanów i tłuszczu…

      • Avatar Agnieszka says:

        P.S. a 100g twarogu to 90-100 kcal i 20g białka!!! Czyli w 300g masz 300 kcal max i 90g białka. Mam nadzieję, że teraz większość wegan niesportowców zrozumie. Ja jestem sportowcem od zarania dziejów i weganizm nastręcza mi problemów w osiągnięciu odpowiednich proporcji BTW przy określonej kaloryczności. Takich problemów nie miałam w diecie mięsnej, bez odżywek. Odżywki stosują tylko ci, którzy nie potrafią korzystać z wagi kuchennej i kalkulatora, tudzież świetnych, ogólnodostępnych programów zliczających wartości BTW.
        W diecie wegańskiej białko przy dietach poniżej 2000 kcal musi być suplementowane jeśli chcemy osiągnąć wartość 2g/kgmc, nie da się inaczej.

  13. Łukasz, nie ma nic dziwnego w suplementach białkowych w treningu na wzrost masy. I nie ma tu znaczenia dieta. Można zapewnić sobie odpowiednią ilość białka i bez suplementów ale jest to (w niektórych wypadkach) niepraktyczne i niewygodne bo trzeba by jeść o wiele więcej, spędzać więcej czasu w kuchni itd. Tutaj masz dietę wolną od soi – http://www.veganbodybuilding.com/?page=article_soyfree No i wcale nie propagujemy wyższości diety roślinnej, udowadniamy tylko, że można być weganinem i osiągać znakomite wyniki w sporcie 🙂

  14. Nikt nie pisze tu o wyższości diety wegańskiej. Suplementy białkowe są na porządku dziennym u ponad 90% osób trenujących pod kątem wzrostem masy więc nie rozumiem Twojego zawodu 🙂 Poza tym mowa była również o białku ryżowym i konopnym. Masz nawet odnośniki do polskich sklepów gdzie je znajdziesz. Nie musisz w ogóle korzystać z białka sojowego.

  15. Trochę się zawiodłem, bo w sumie ta dieta OPIERA się na supelmencie z soi. Co drugi poisłem to białko sojowe. Czyli, że zwykłych posiłków nie da się tak skomponowąć żeby mieć wystarczającą ilość białka? No to słabo w takim razie bo z dietą mięsną jest to dość proste i czała teroria o wyższości diety wegańskiej się łamie.

    • Avatar aaaa says:

      Też mnie to dziwi, bo przecież soja jest najlepsza, ale jest jeszcze fasola (<3) i wszystkie jej kolorowe odmiany, groch, soczewica, ciecierzyca, mieszane najlepiej z brązowym ryżem. Warzywa, kasze (np kasza gryczana the best) i nawet owoce też mają białko w pewnej ilości; można robić hummusy, koktajle. Przyznam że uboga ta dieta, polecam przejść sie do dietetyka dobrego w wege-dietach żeby dorzucił ci trochę pomysłów. 😉

  16. Przecież ta kwestia jest poruszona w artykule podanym w przypisie – http://vege.com.pl/zdrowie-2/soja-nie-gryzie-2.html Było też o tym mowa np. tutaj – https://www.facebook.com/WiemyCoJemy w jednym z ostatnich postów.

  17. Bardzo dużo tam soi. Ja bym z soja nie przesadzała. Trzebaby poruszyć kwestię fitohormonów itp.

    • Avatar aaaa says:

      No i trzeba patrzeć na etykiety, zgodnie z prawem jeżeli jest powyżej 1% GMo musi być to oznaczone. Soja jest najczęściej (z kukurydzą) genetycznie modyfikowanym organizmem na świecie (Soja Odporna na Roundup, produkt firmy Monsanto, to tak z 90% światowych obrad soi.)

    • Avatar Barticzi says:

      nagle ktoś w laboratorium wymyślił, że soja powoduje ginekomastię i inne niechciane objawy i wielce ludzie przestają jeść soje. a zna pani kogoś komu soja zaszkodziła?

      to samo było z jajkami kiedyś?.

  18. nawiązując do początku art. myślę że to jeden z lepszych suplementów dostępnych w polsce dla aktywnych wegetarian, naprawdę wysoka jakość produktu https://www.amway.pl/product/110415,nutrilite-all-plant-protein#.UV3b8UrLzFo

    • Avatar Paweł says:

      Jak można naciągać ludzi na 4-krotnie droższe białko sojowe w porównaniu do ofert w sklepach z odżywkami. Każda dobra firma robiąca suplementy robi odżywkę białkową dla wegan, bo jest takie zapotrzebowanie rynku.

    • Avatar Grzegorz says:

      wg mnieto dość uboga dieta w witaminy/skladniki mineralne ale sie nie znam na dietetyce. co wy na to?

      • Avatar VeganWorkout.org.PL says:

        Gdyby podliczyć składniki mineralne i witaminy nie powinno niczego brakować ale fakt, my byśmy dorzucili więcej warzyw, np. do drugiego posiłku.

        • Avatar Lukas says:

          Hej,
          zaczynam przygodę z tak ustawioną dietą korzystając z powyższego wzoru. Jeśli waszym zdaniem, dieta jest niepełna w skladniki mineralne i witaminy, można gdzieś znaleźć bardziej komplementarny schemat?

          Kolejne pytanie, czy jeśli zalecane jest 20g białka sojowego to oznacza to, że np. 2-3 szklanki napoju sojowego spełniają to kryterium?

          I jeszcze mleko sojowe w proszku. Czy jeśli zalecane jest właśnie w proszku, to należy spożyć dwie łyżki stołowe proszku, czy można je rozrobić z wodą lub innym napojem, czy wreszcie 2-3 szklanki mleka sojowego załatwią sprawę?

          Dzięki z góry
          Lukas

          • Avatar asia says:

            Nie wiem w jaki sposób chciałbyś spożyć 2 łyzki proszku „na sucho”?:) jesli chodzi o drugie pytanie, to białko sojowe jest z reguły czystym białkiem, a mleko ma w soboe jeszcze węgle i tłuszcz. więc lepiej jest spozywać białko z wodą zamiast 3 szklanek mleka (moze i bedzie mialo tyle samo białka w sobie ale tez wiecej wegli i tłuszczu = wiecej kcal)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to Top ↑
  • .
  • Magazyn on-line






Shares